Pierwsza konsultacja chirurgiczna – SRS

Ostatnio sporo się działo, dość spontanicznie, na szybko załatwiane. Udało mi się umówić na wizytę u chirurga z Warszawy, by porozmawiać o możliwościach SRS. Na tyle, że nie wiedziałam czym i o której wracam jak jechałam do Warszawy. A tuż przed wyjazdem do stolicy zadzwonili z kliniki i powiadomili, że się zwolniła wcześniejsza godzina. Na co się zgodziłam, bo i tak nocowałam u znajomej. Bez sensu było by wracać z Torunia, a kolejnego dnia jechać do Warszawy.

Pomoc znajomej była bezcenna, podpowiedziała co i jak z komunikacją miejską, dopilnowała, bym nie była głodna, za co dziękuję z całego serca! <3 Klinika jest dość mała, ale o wysokim standardzie, trafiłam bez większego problemu, a u mnie z tym różnie bywa. Bez nawigacji i mapy w telefonie bym pewnie zginęła. Mam chyba zboczenie zawodowe, a raczej firmowe, jak weszłam, to szukałam jakie logo jest na macie. Odczytałam “EMKA”, ciekawy zbieg okoliczności. 😉

O tym miejscu dowiedziałam się z pewnego forum, jedna osoba opisała co było przed i po operacji SRS, jakie drobne komplikacje się pojawiły. Przyznała, co mogła ze swojej strony zrobić lepiej, więc uznałam ją za całkiem wiarygodne źródło. W przeciwieństwie do takich co nie stosują się do zaleceń, a potem narzekają, albo nie są gotowe psychicznie na operacje.

SRS, to usunięcie zbędnych części z narządów płciowych, a z pozostałych złożenie właściwych narządów. Takie skomplikowane puzzle, które należy porozdzielać i poukładać na nowo. Część rzeczy może nie wyjść z winy lekarza lub opieki po zabiegu. Część z powodu właściwości organizmu do gojenia się ran, a część z winy własnej pacjenta, gdy nie przestrzega zaleceń. Mam obawy, ale kto by nie miał. To poważna operacja.

Jednak takie forumowe informacje to za mało by dać się pociąć. Kolejnym źródłem wiedzy była znajoma, którą poznałam sporo wcześniej, osobiście, na grupie wsparcia. Też czytała forum, wybrała się na konsultacje, widziała zdjęcia efektów zanim sama się zdecydowała. Widziałam się z nią jak już była krótko po zabiegu. Nadal to był początkowy okres po operacji, ale była zadowolona z rezultatów. Komplikacji nie było, wygląda że będzie ok.

Wiedza od innych osób jest pomocna, ale postanowiłam sama pojechać na konsultację chirurgiczną. Miałam parę pytań i wątpliwości. Chciałam się dowiedzieć szczegółów, w tym związanych z formalnościami i pracą. Jak będzie przebiegała operacja, jak powrót do pełni sił i jak dbać po operacji. Sama operacja trwa około 5 godzin, przygotowanie przed jest dość standardowe. Badania krwi, szczepienie przeciw WZW B, itd. Do tego płynna dieta przed, a sama operacja na czczo. Po operacji należy uważać na szwy, więc nie powinno się ruszać. Przebiegu operacji nie będę opisywała, są opisy w necie, na forach.

Na pewno około miesiąc nie będę mogła pracować, a pewnie przez kolejny miesiąc lub dwa nie będę wstanie usiedzieć 8 godzin przed biurkiem. Planuję najwyżej pracę zdalną z domu, z łóżka. Musiałam też zapytać kiedy będę mogła wrócić na rower. Niby po trzech miesiącach, ale i tak wydaje mi się to krótkim okresem. Dostanę zwolnienie lekarskie, więc nie obawiam się o ilość dni urlopu, a mogą się przydać na inne cele.

Ze względu na metodę inwersji miałam obawy co do wyniku operacji. Przez HRT ilość materiału do operacji maleje. Jednak można użyć fragmentów skóry z miejsc z okolicy w tym pachwiny by poprawić rezultat. Trochę mnie to uspokoiło. Tak na prawdę końcowy rezultat można oszacować dopiero podczas operacji, wcześniej nie wiadomo co jest pod skórą, jak wyglądają nerwy. A od tego zależy czucie po operacji.

Jedno jest pewne, do kogo bym nie poszła, warunki są takie same. Każdy z chirurgów ma w necie dobre i złe opinie, nie zawsze wszystko wychodzi idealnie, czasem są większe lub mniejsze problemy. Trzeba być na to gotową. Za to Warszawa jest stosunkowo blisko w porównaniu do Tajlandii, gdzie ceny są tylko trochę wyższe. W razie konieczności poprawki łatwiej będzie ją przeprowadzić. Do tego jest mniejsze ryzyko powstania powikłań podczas powrotu do domu. Choć zastanawiam się jak wytrzymam te trzy godziny w pociągu jakieś 2 tygodnie po operacji.

Martwiłam się, kto będzie się opiekował mną po operacji, na szczęście siostra się zgodziła poświęcić mi dwa tygodnie urlopu! 😀 Proponowany termin wypadł trochę ponad tydzień przed Wielkanocą, więc to mogło lekko komplikować znalezienie chętnej osoby. A to musi być bliska osoba, bo potrzebna jest pomoc przy higienie osobistej. Zastrzyki też robiła, więc jest super! <3

Sama rozmowa z doktorem była bardzo miła i długa, obszernie tłumaczył, odpowiadał na pytania. Wysłuchał. Wręcz zastanawiałam się, czy mi nie słodzi. 😉 Na moje słowa, że płeć jest między uszami, nie między nogami odparł: “to najważniejsze co pani powiedziała”. Jeszcze usłyszałam, że tworzę bardzo miłą atmosferę wokół siebie. 🙂 Czego się nie robi dla zdobycia klientki?

Wyszłam zadowolona z gabinetu lekarskiego. Znów zobaczyłam światełko w tunelu i nie były to światła nadjeżdżającego pociągu! 😉 Wizja operacji SRS stała się realna i możliwa. Na tą opcję po latach oszczędzania było mnie stać. Choć wieść o podwyżce o 5 tys. nie była miła. Jednak obecnie cena ma się ustabilizować na poziomie 33 tys. Jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji wpłacając zaliczkę. Wszystkie konsultacje i kontrole po zabiegu są bez płatne. Znaczy w cenie. Poprawki też. Na pewno będę pod dobrą opieką, nie muszę się bać o barierę językową. Jest wiele zalet tego miejsca.

Wracając byłam tak szczęśliwa, że nie mogłam przestać o tym myśleć. Da mi swobodę bycia sobą, tak jak powinno być od zawsze. W pociągu płakałam ze szczęścia. Jechałam w przedziale z jakąś kobietą, ale nie przeszkadzało mi to.

One Reply to “Pierwsza konsultacja chirurgiczna – SRS”

Zostaw komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.