Rozważania i rozterki na temat SRS

Poprzedni wpis na temat opcji wykonania operacji zmiany płci korekty narządów płciowych (SRS/GRS – Sex reassignment surgery, gender reassignment surgery) był napisany pod wpływem euforii. Płci się nie zmienia przez operacje, one korygują ciało. Płeć jest między uszami, nie między nogami. Po czasie pojawiły się myśli bardziej pesymistyczne, czy na pewno to najlepsza opcja.

Znów zaczęłam rozważać różne za i przeciw wykonania tej operacji w Warszawie. Może zacznę od ceny. 33 tys. zł, do tego wynajęcie mieszkanka lub pokoju w hotelu na około 2 tygodnie w bliskiej odległości w klinice, taksówki do kliniki, przyjazd i powrót pociągiem, ewentualnie autem. Tajlandia – tutaj zależnie od chirurga za operację od ~38 tys. zł, do nawet ~65 tys. zł. Do tego lot w dwie strony, miesiąc pobytu na miejscu, wyżywienie jest tanie. Najlepiej dla dwóch osób. Kraje Europy Zachodniej – Monachium i Belgia podobnie – 30 tys. €. Nie stać mnie na to, nie uzbieram w rozsądnym czasie. 🙁

Są jeszcze Czechy, cenowo taniej niż Polska, ale mało sprawdzone informacje są. Na pewno dało by się taniej gdzieś w europie wschodniej, ale wolę nie przecierać szlaków. Tą operacje można zrobić tylko raz. A potem najwyżej próbować coś poprawić.

Innym czynnikiem jest upływający czas. HRT wpływa negatywnie na ilość skóry jaką można użyć podczas operacji. Do tego gdy ma się takie źródła testosteronu w organizmie, to trzeba je blokować dość szkodliwymi lekami. Na tą operację zbieram od kilku lat, dłużej niż jestem na HRT. To chyba zdziwiło biegłą psychiatrę. Chyba nie sądziła, że planowałam to tak wcześnie. Już wtedy wiedziałam jak droga jest ta operacja. Gdzieś w głębi siebie wiedziałam, że podejmę się tego wyzwania i zacznę terapię hormonalną.

SRS w Azji

Tajlandia jest stosunkowo dobrą opcją, mają tam bardzo wielkie doświadczenie, latają tam z całego świata, jest tam kilku znanych i cenionych chirurgów. Są też “rzeźnicy”, ale ich pokazują tylko w kilku rozrywkowych programach na TVN. Tych cenionych nie pokazali w tym nagranym przez Martynę Wojciechowską. Szukali sensacji. Lepszą wiedzę można czerpać z transowych forum. Obawiam się też bariery językowej, lekarze dobrze się nim posługują, pielęgniarki słabiej, a mi ciężko będzie formułować zdania…

Niestety Tajlandia jest daleko, co wymaga długiego pobytu, około miesiąca by być w stanie wrócić samolotem. Ten okres jest wymagany by zareagować na ewentualne komplikacje, a te czasem się pojawiają. Wg warszawskiego chirurga, powinno się spędzić tam dwa miesiące by bezpiecznie wracać, choć nie słyszałam, by ktoś zwalał komplikacje na lot samolotem. Niekiedy jest potrzebna poprawka po kilku miesiącach. Niestety, na nią trzeba polecieć z powrotem do Tajlandii, to kolejne tysiące zł.

Lepiej mieć kogoś do pomocy, bardzo ciężko znaleźć kogoś bliskiego, co by mógł poświęcić miesiąc. Ludzie mają swoje obowiązki, pracę, łatwiej wziąć urlop na dwa tygodnie, niż na cztery. Są oczywiście osoby co poleciały same, taniej, jakoś się dogada po angielsku, przeżyje się, ale jednak ryzyko większe. W Tajlandii niezmienione dane nie są problemem, tam trzeba mieć list od lekarza napisany po angielsku.

Możliwości bliżej domu – Europa

Europa zachodnia jest o wiele bliżej, niestety ceny są zaporowe. Gdyby nie cena, pewnie tam bym wykonała tą operację. Mają doświadczenie, w razie konieczności poprawek jest to znacznie bliżej. Dla obywateli tych krajów są one zwykle refundowane. Niestety, nasz fundusz zdrowia nie refunduje tego. Choć podobno jeszcze w latach 90 tak było. 🙁

Gdańsk

W Polsce takie operacje robili w paru miejscach, ostatnim takim był Gdańsk, prof. Krajka, urolog, wiele takich przeprowadził, niestety odszedł na emeryturę. Jego następca jakiś czas wykonywał takie operacje, ale zmiana kadry po zmianie władzy zmusiła do “zawieszenia” tych operacji. Taki mamy klimat polityczny. Niektórzy uważają to za dobrą zmianę, nie byli to chirurdzy plastycy, ponoć kapturka nie robili, a niektóre dziewczyny nie były zadowolone. Konieczne były poprawki. Chirurg plastyczny operuje mniejszymi narzędziami, co ma umożliwiać dokładniejsze cięcia. Dla wielu osób zaletą była cena, na koniec było to około 15 tys. zł.

Warszawa

Warszawa to dość nowe odkrycie, wcześniej pewnie informacje gdzieś krążyły, ale ja się dowiedziałam z forum pod koniec 2016 roku. Ktosia się ponoć zdecydowała na operację, było ok, ale nie opisała tego na forum. Co dość częste niestety. Inna poszła na konsultacje. Sama jest weterynarzem, więc ma jakieś pojęcie. W styczniu miała operację, opisała na forum tuż po operacji i po kilku miesiącach. Wystąpiły drobne komplikacje, ale i tak pozytywnie się wypowiada. Teraz chyba też się odcięła. Nie dziwię się. Sama znam inną osobę co miała jakiś czas temu operację u tego chirurga, również pragnie się odciąć. Żyć normalnym życiem, każda osoba do tego dąży.

Są też osoby, które są adwokatami osób, które nie są zadowolone, jednak żadna z tych zawiedzionych osób nie pojawiła się by coś z pierwszej ręki napisać. Za to fala złych słów o lekarzu się pojawiła. W Warszawie się jest 2,5-3 dni w klinice po operacji, w Tajlandii około 5 dni po operacji. Po takim czasie jest się w stanie dojść do drzwi i do windy. A do kliniki jest zawsze blisko.

Na pewno jest to drogi chirurg, ceny innych operacji, np. szlifowania jabłka Adama, jedynki u k/m są chyba najwyższe w Polsce. Ceni się mocno. Jednak ma się poczucie bycia w dobrych rękach. Miło traktuje pacjentów. Mam co prawda obawy co do efektów. Czy np. w Tajlandii by nie były lepsze. Na pewno każdy chirurg będzie miał taki sam materiał do dyspozycji. Tutaj czuję, że zrobi to co w jego mocy. Nie wyczaruje tego z niczego, z tego co jest, gojenie zależy od możliwości organizmu.

Efekty

Trochę się boję jaki będzie efekt, niezależnie gdzie pojadę na operację. Zawsze coś może pójść nie tak. Mogą być problemy z sikaniem na początku. Może wystąpić krwotok, martwica, krwawienie. Mogą się blizny słabo goić. Wiele może pójść źle. Zakrzepy też są możliwe. Nie boję się operacji jako takiej, nie przeraża mnie ona. Jest to konieczność, nie jest to fascynujące, ma to mi ułatwić życie w przyszłości. Spowodować, że wszystko będzie na swoim miejscu.

Widziałam w internecie różne zdjęcia po operacjach. Czasem to wygląda nieprzyjemnie, nienaturalnie, opuchnięte, zakrwawione, posiniaczone, krwiaki podskórne. Koszmarnie wyglądające szwy jak u Frankensteina. Na pewno to może przerażać. Pierwsze dni po operacji będą ciężkie. Nie będę wstanie wstać z łóżka, czy się podnieść. A każdy ruch może powodować gorsze gojenie czy komplikacje. Normalne chodzenie może zaszkodzić. Lepiej dla własnego dobra nie chodzić po schodach. Będę przez jakiś czas na usługach innych. Jednak dam radę, bo bardzo tego pragnę.

Powrót

Myślę nad tym jak wrócę do domu. Czym wrócę, pociągiem, czy dam radę, czy nic się nie stanie w trakcie. W domu czeka mnie wejście po schodach na parter na półpiętrze. Na parterze jest kuchnia, jadalnia, łazienka z prysznicem i salon. Nie ma odosobnionego, prywatnego miejsca. Mam pokój na poddaszu, prywatny. Na przeciwko jest łazienka. Nie ma tylko kuchni. Chyba raz wejdę na górę, zostanę tam pewnie przez miesiąc. Tylko kto mi będzie jedzenie przynosić? Ojciec jest po udarze, jest dość słaby, ciężko go zmuszać by parę razy dziennie chodził po schodach. Głupio mi go prosić o to, czy o przygotowanie jedzenia i przyniesienie.

Może mamę poproszę o to by wzięła wolne na tydzień lub dwa, potem powinno być lepiej. Moja praca nie będzie problemem, mogę pracować zdalnie. Na rower z męską ramą pewnie długo nie wsiądę, ale chyba kupię rower miejski z niską ramą i szerokim siodełkiem. Na taki prędzej wsiądę. Na pewno nie będę uprawiać sportów ekstremalnych, tylko marsze do łazienki i dbanie o gojenie. Będę ćwiczyć by zachować głębokość i szerokość. Oraz zwieracz, bo cewka będzie znacznie krótsza, jakieś 2-3 cm. Będzie znacznie łatwiej o infekcje. Higiena po operacji będzie bardzo ważna.

Najprawdopodobniej i tak wybiorę Warszawę, głównie z powodu odległości, ceny na którą mnie stać i jakoś ufam temu chirurgowi. Wielka szkoda, że nie zobaczyłam zdjęć jego efektów po operacjach. Pewnie zobaczę, ale już po podjęciu decyzji. Jak chcę zachować ten termin, to muszę wpłacić zaliczkę zanim będę mogła pojechać na kolejne konsultacje. Jednak coś czuję, że to zrobię.

 

Zostaw komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.