Forum dla osób transpłciowych może pomóc wielu osobom na początku tranzycji. To dość oczywiste, szukają odpowiedzi na pytania. Też takie pytania i wątpliwości miałam, więc jakąś dekadę temu założyłam konto na tym forum. Tego konta już nie mam, jednak Wolne Forum transowe nadal działa pod adresem transpomoc.pl. Zresztą, adres zdradza sens istnienia tego forum, to tutaj wiele osób anonimowo szuka pomocy, często przy użyciu wiekowych haseł.
Opis grafiki w nagłówku: Trzy zrzuty ekranów, na środku Wolne Forum Transowe (transpomoc.pl), z prawej archiwalna strona Fundacji Trans-fuzja (działało tam forum), z lewej strona czerpiąca z popularności WFT o adresie wolne-forum-transowe.pl.
Pomoc w tranzycji – forum trans?
Wiele osób szuka pomocy w rozpoczęciu tranzycji, poszukuje swojej tożsamości płciowej, do tego ma wiele wątpliwości, gdy środowisko wokoło nie jest wspierające, tylko wpycha w narzuconą rolę płciową męską lub kobiecą. To ostatnie potrafi zwiększyć mętlik w głowie. Za to sposobem na ogarnięcie chaosu jest rozmowa. Najlepiej z osobą, która ma doświadczenie, np. psycholożką, która pracuje z osobami transpłciowymi, niebinarnymi, różnorodnymi płciowo. Niestety, zazwyczaj psychoterapia jest poza możliwościami finansowymi. Tutaj mogą pomóc darmowe grupy wsparcia, jakie w ofercie mają różne stowarzyszenia i fundacje queerowe. Choć to wymaga przyjścia na spotkanie, a na początku prościej o aktywność w internecie. Dlatego część osób wybiera fora internetowe, np. Niebieskie Forum lub transpomoc.pl, albo serwery Discord. Zazwyczaj otrzymuje jakąś formę wsparcia.
Transseksualizm, transgenderyzm, transwestytyzm – dawne medyczne pojęcia
W ciągu ostatniej dekady nastąpiła istna rewolucja pojęciowa. Z medycznych pojęć, które stygmatyzowały, czyniły, że było się jednostką chorobową, przeszło się do pojęć, które są bardziej przyjazne, są pewną cechą tożsamości. Na blogu używam tych drugich, bo są pozytywne, choć i te pierwsze czasem przypominam. Pojęciami tymi nazwane są nadal działy na Wolnym Forum Transowym, pora więc na małą powtórkę z historii.
Transseksualizm, transseksualność
Transseksualizm to pojęcie z długą historią, kiedyś bycie osobą trans uznawano za zaburzenie psychiczne, zaś umożliwienie tranzycji medycznej było formą leczenia. Termin ten można znaleźć w Międzynarodowej Klasyfikacji ICD-10 wprowadzonej w latach 90, nadal stosowanej w Polsce. Stąd też pozostaje w użyciu jako diagnoza medyczna na potrzeby np. refundacji estrogenów. W najnowszym ICD-11 nie uznaje się bycia osobą trans jako zaburzenia, leczy się dysforię płciową. Trans to z łaciny „za, poza, po drugiej stronie”, a z angielskiego „sex” – „płeć, genitalia” wziął się drugi człon słowa transseksualizm.
Końcówka -izm jasno wskazuje na chorobę/zaburzenie, dlatego zaproponowano transseksualność, miało mniej patologizować osoby trans. Niektóre osoby nadal się nim określają, gdyż chcą zaznaczyć, że pragną terapii hormonalnej i operacji chirurgicznych. Nie jest określeniem zbiorczym jak transpłciowość, może być używane tylko za zgodą danej osoby.
Transgenderyzm
Określenie chyba wymarłe, przynajmniej od dawna nie słyszałam o nim w polskiej części internetu. W języku angielskim „transgenderism” kiedyś oznaczał wszelkie nienormatywne ekspresje płciowe. Natomiast obecnie, jak już jest używany, raczej zastępuje transseksualizm, pewnie przez brak konotacji ze słowem „sex”, które ma podwójne znaczenie w angielskim – płeć i czynność seksualną. Za to w języku polskim służył za coś pośredniego między transseksualizmem (jako chęci do terapii hormonalnej i operacji) a transwestytycznością (jako braku chęci do interwencji medycznych). Transseksualność zakładała binarne role płciowe, osoby, które się wyłamują z tego kodu, dziś raczej użyją pojęcia niebinarności płci. A jednocześnie mogą nie chcieć etykietki „trans”. Transgenderyzm był takim szerokim parasolowym pojęciem, gdzie mieściło się wiele osób niebędących cispłciowymi. (cis- to odwrotność trans-). Dziś jako parasolowe pojęcie używa się słowa „trans” lub „transpłciowość”.
Transwestytyzm, transwestytyczność
Transwestytyczność (ang. transvestite) to noszenie ubrań niezgodnych ze swoją płcią w danej kulturze, też przyjmowanie takich ról. Vestis to po łacinie ubranie. Takie osoby mogą być cispłciowe, utożsamiać się z płcią przypisaną przy narodzeniu, więc nie należy tego terminu mylić z transpłciowością. Użycie tego określenia wobec osoby transpłciowej jest obraźliwe. Za to osoby cispłciowe mogą woleć termin crossdress, który po prostu oznacza noszenie ubrań przypisanych do innej płci, też np. w teatrze, performance typu drag queen/king, jest to szersze pojęcie.
Interseksualizm, Interseksualność
Słowo interseksualizm jest prostą kalką angielskiego intersex. Należy używać słowa interpłciowość, gdyż nie ma to nic wspólnego z seksem. Inter w łacinie oznacza „pomiędzy”. Jest to zróżnicowany rozwój płciowy, w kierunku innym niż typowe ciała męskie lub kobiece (na poziomie chromosomów, anatomii, hormonów, itp.). Jako diagnozę medyczną można spotkać „zaburzenia rozwoju płciowego”, jednak ma to też wykluczający charakter, podobnie jak przestarzałe „hermafrodytyzm”. Kto chce być zaburzeniem? Osoby interpłciowe mogą mieć różne tożsamości płciowe, mogą być równocześnie osobami transpłciowymi i/lub niebinarnymi.
Historia forum dla osób transpłciowych transpomoc.pl
Nie traktujcie tego jako pracy naukowej, historię tej strony piszę z pamięci, a pamiętamy schematy, wzorce, do tego w trakcie przypominania wspomnienia mogą być zmieniane. Ja trafiłam na transpomoc.pl jakoś w dekadę temu, niedługo po uruchomieniu strony. Społeczność osób transpłciowych jest znacznie starsza w naszym kraju. Jeżeli chodzi o ten internetowy odłam społeczności, to początki ma na starej stronie fundacji Trans-fuzja, w marcu 2015 roku zamknięto tamtejsze forum i osoby przeszły na Wolne Forum Transowe. Niezależne od fundacji. Nie wiem, czy pod tym kryły się jakieś dramy, jednak na transpomoc.pl było tyle dram, że zyskało złą sławę i przezwisko „transprzemoc”. Wiele osób po jednej z dram odeszło, też z administracji, pojawiły się nowe byty internetowe, chyba żaden nie przetrwał do dziś.
Część osób w 2018 przeniosło dyskusje na serwer Discord THelp (nadal istnieje). Ja również, nawet zrobiłam ikonkę serwera (w 2024 nadal ta sama). Byłam też w moderacji serwera, choć nikt mnie się nie pytał, czy chcę dołączyć. Ups. Aktualnie raczej tam nie zaglądam. Kończąc dygresję, forum istnieje cały czas mimo tych dram, pojawiają się nowe osoby szukające pomocy. Ja oprócz pomocy zyskałam też ocenianie (np. że pewnie nie jestem osobą transpłciową), czy dysforyczne myśli po czytaniu wywodów innych osób, np. wkręciłam sobie, że mam wielkie wały nadoczodołowe (nie mam). Jednak na początku swojej drogi nie potrafiłam odróżnić, co jest właściwe i pomocne, a co szkodliwe.
Pułapka adresów: wolne-forum-transowe.pl vs. forum transpomoc.pl
Coś koło 2019 roku pewna osoba założyła stronę pod adresem wolne-forum-transowe.pl, a taki tytuł ma strona pod adresem transpomoc.pl, gdzie znajduje się oryginalne forum. Na nowszej stronie użyto tego samego tytułu co na pierwszym forum, co wprowadza zamieszanie, głównie wśród nowych osób. Na tej nowszej jest manifest światopoglądu osoby autorskiej, który w części jest sprzeczny z aktualną wiedzą naukową w mojej ocenie. A przede wszystkim: nie ma tam żadnego forum, może kiedyś było przez chwilę.
Forum transpomoc.pl a alternatywy
Myślę, że kiedyś takie półotwarte anonimowe forum było mimo wszystko przydatnym źródłem informacji. Inną opcją było Niebieskie forum, część Niebieskiej strony transseksualizm.pl (aktualnie transplciowosc.pl). Niebieskie forum wymagało (i nadal wymaga) rejestracji i ręcznej akceptacji nowych osób. Natomiast Wolne Forum Transowe można czytać bez zalogowania. Zaletą takich forów internetowych jest ich anonimowość, zakładamy konto, nie trzeba podawać imienia i nazwiska. W przeciwieństwie do grup na Facebooku, które mają tę wadę, że często osoby wchodzą tam z użyciem nekronimu (deadname). A nawet jak ma się na profilu używane i preferowane dane, to nadal nie ma takiej anonimowości jak na forach. Co ciekawe, na grupach FB można zaobserwować więcej osób transmęskich, a na serwerach Discord taką przewagę mają osoby transkobiece. Jedno jest pewne, warto poszerzać swoją wiedzę i korzystać z pomocnych społeczności!

