Pół roku po operacji SRS – kontrola

Pół roku po - rower, Ikarus i unisex toaleta

Po pół roku od operacji czas na kolejną kontrolę. Pojechałam jak zwykle szczupakiem, pozwiedzałam Warszawę, korzystałam z lata. Na kontroli też byłam, dowiedziałam się szczegółów o drobnej poprawce. Poprzednia kontrola była trzy miesiące temu. Tak właściwie, nie ma o czym pisać – normalnie żyję. Nawet powoli wracam do jazdy rowerem. Jednak, patrząc wstecz – zmiany są. Czytaj dalej Pół roku po operacji SRS – kontrola

Wyprawa na nieplanowaną kontrolę gojenia

W drodze na kontrolę - szczupak i U-kształtna poduszka

Ostatnio dzwoniłam do kliniki, ot troszkę się martwiłam przebiegiem procesu gojenia. Niestety przez telefon ciężko to ocenić, zostałam poproszona o przyjazd na kontrolę. Niestety to oznaczało długą i dość kosztowną wyprawę do stolicy. Ostatnio byłam tam jakoś tydzień wcześniej, na kolejną kontrolę miałam pojawić się miesiąc później. Czytaj dalej Wyprawa na nieplanowaną kontrolę gojenia

Operacja SRS – pierwsze dni po wybudzeniu

Operacja SRS - relacja z kliniki

Wiedziałam, że zaraz po operacji nic nie napisze z komputera, a z telefonu najwyżej krótki wpis. Pod ostatnim postem o diecie zamieściłam komentarz. To teraz to nadrobię. Najważniejsze – operacja SRS – korekty narządów płciowych poszła ok. 🙂 Jak wspominałam pojechałam rano, w dzień kobiet, do kliniki. Zaczęłam wypełniać kilkanaście stron dokumentacji medycznej. A potem zostałam przyjęta. Czytaj dalej Operacja SRS – pierwsze dni po wybudzeniu