Spektakl Teatru Forum – Alex – Czy jest światełko w tunelu transpłciowości?

W czasie tegorocznych Trójmiejskich Dni Równości bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się Spektakl Teatru Forum – Alex. Opowiada on o zmaganiach osoby transpłciowej, o tak wymownym imieniu jak Alex. Nieodłącznym elementem Teatru Forum jest dyskusja z publicznością i jej aktywny udział w wypracowaniu rozwiązania problemu jaki porusza spektakl. Ta dyskusja z 22 maja 2019 roku była bardzo żywiołowa i trwała bardzo długo. Osoby na widowni bardzo się zaangażowały w wydarzenia na scenie.

Spektakl Teatru Forum – interaktywna formuła

Całość wydarzenia prowadzi dżoker – zapowiada spektakl, rozmawia z publicznością, moderuje dyskusję. Formuła teatru forum zakłada kilka krótkich scen, w których główny bohater bądź bohaterka popełnia błędy, przez które historia kończy się źle. Następnie publiczność może zaprosić postać ze spektaklu na gorące krzesło i wypytać o motywy postępowania. W czasie dyskusji opracowuje rozwiązanie problemu. Następnie sceny są odgrywane ponownie, a w każdym momencie publiczność może przerwać i wcielić się w główną postać. Zadaniem publiczności jest doprowadzenie do szczęśliwego zakończenia.

Przygotowania do Teatru Forum

Najpierw powstał pomysł ówczesnej wiceprezeski Tolerado – poprosić osoby, które zrobiły Spektakl Teatru Forum „Spalony” dotyczący homofobii, by zajęły się problemem transfobii. Osoby te, będące osobami cispłciowymi, musiały się przygotować merytorycznie. W tym pomogły im osoby transpłciowe z Trójmiasta (w tym ja) oraz założycielka trójmiejskiej grupy wsparcia dla osób transpłciowych – dr hab. Anna Kłonkowska. Ja początkowo podchodziłam do tego sceptycznie, ze względu na otwartą formułę Teatru Forum i na dużą ilość wiedzy do przyswojenia w krótkim czasie. Jednak wspaniałe osoby ze Stowarzyszenia Feeria podołały temu wyzwaniu.

Odbyło się kilka spotkań, które były okazją do rozmowy na temat transpłciowości, problemów z jakimi borykają się osoby transpłciowe. Na jednym z nich wspólnie opracowaliśmy zarys scen spektaklu. Gościłam też na próbie generalnej. Odniosłam wrażenie, że przedstawiona sytuacja osoby transpłciowej w Polsce jest tragiczna, sama bym wróciła do szafy na klika lat i spróbowała po osiągnięciu samodzielności. Zresztą, podobnie postąpiłam we własnym życiu. Teraz mogę obserwować wspierających rodziców.

Przebieg spektaklu

Alex ma 17 lat i sprawia wrażenie typowego nastolatka. Chodzi do liceum, trenuje boks, właśnie rozpoczął się nowy związek z dziewczyną. Jednak tak ułożony świat zaczyna się walić, gdy dociera do niego, że nie pasuje do tej roli przypisanej przez społeczeństwo. Presja otoczenia sprawia, że musi podjąć decyzję, czy żyć wg innych, a przeciwko sobie, czy wedle własnej tożsamości.

Nie chcę zdradzać szczegółów scen, bo może jeszcze kiedyś będzie okazja by uczestniczyć  w tym wydarzeniu. Wymienię postacie, bo to dość istotne do zrozumienia przebiegu burzliwej dyskusji. W kolejności pojawiania się na scenie: Alex – transpłciowa kobieta, na etapie wychodzenia z szafy; kolega z klasy – Seba, dziewczyna – Marta, ojciec Aleksa, konserwatywna psycholog szkolna – Alina Frank. Dwie ostatnie postacie wydają się szczególnie transfobiczne. A największą transfobię, zamiłowanie do terapii reparatywnych, wykazuje psycholog.

Dyskusja i gorące krzesło

Po odegraniu spektaklu publiczność wywołała na gorące krzesło właśnie psycholog. Tutaj muszę pogratulować aktorce, która podołała temu gradowi pytań, wytrwała w roli i nie wybiegła z płaczem. 😉 Została wręcz zbombardowana ostrymi pytaniami, sugestiami i tekstami. Publiczność bardzo się przejęła losem Alex. Zadawała bardzo wiele pytań i bardzo długo dyskutowała między sobą i z dżokerem. Wśród publiczności nie zabrakło osób transpłciowych. Większość z nich przyszła posłuchać publiczności. Z podobnych przyczyn, ja rzuciłam tylko kilka uwag merytorycznych w stylu – płeć jest między uszami, nie między nogami.

Cała dyskusja się przedłużała, mogła by się ciągnąć godzinami. Podziwiałam kreatywność osób na widowni. W sytuacji, gdzie ja nie widziałam dobrego rozwiązania „na teraz”, nie ustawała w szukaniu. Dżoker był zmuszony przerwać dyskusję i przejść do ostatniej części spektaklu teatru forum – odgrywania scen z interwencjami publiczności.

Interwencje publiczności

W scenach w postać Alex wcielało się kilka osób z publiczności, prób było wiele, nie zawsze pomyślnie. Jednak to przybliżało motywy postępowania postaci. Najtrudniejsze były sceny z ojcem i psycholog. Doszło do czegoś niecodziennego – publiczność zaproponowała wybór innej psycholog. Została odegrana improwizowana scena z udziałem psycholożki obecnej na publiczności. W mojej ocenie, dała radę w tej arcytrudnej sytuacji. Trudnej ze względu na postawę Alex oraz ojca. Gdyby nie późna godzina (przeciągnęło się przez dyskusję) prób interwencji byłoby znacznie więcej.

Refleksje po spektaklu

Wydarzenie zostało dofinansowane ze środków Miasta Gdańsk. Dlatego po nim publiczność została poproszona o wypełnienie krótkich ankiet. Była to też okazja do rozmów. Rozdawałam też swoje mini wizytówki, poznałam bliżej kilka osób. Temat transpłciowości wzbudza zainteresowanie, czasem fascynację, jednak nadal jest to nisza w niszy jaką jest społeczność LGBTQIA+. Wg badań CBOS chociaż mgliste pojęcie co to jest „LGBT” ma maksymalnie 25% społeczeństwa. A większe ośrodki miejskie to bezpieczniejsza bańka.

Grupą docelową spektaklów w formule teatru forum jest młodzież szkolna, szczególnie szkół średnich. Niestety, nawet w tak przyjaznych dla nas miastach jak Gdańsk bardzo ciężko wejść do szkół z tematyką dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, a co dopiero tożsamość płciową. Za to widzę postęp społeczny, działania oddolne przynoszą efekt.

Występowali: Paulina Reglińska, Małgorzata Polakowska, Szymon Kabaciński, Przemysław Jurewicz, Dorian Zypper
Dżoker: Jacek Panek 

Zostaw komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.